Vinyan (2008)

lipiec 3, 2011 By: Truposz Kategoria: 09/10, DVD, Dramat, Horror, Kino europejskie

vinyan-horror-film-2008.jpgW podróży przez piekło
byłoby przynajmniej sucho

Lecz podróż ta jest do serca Birmy, w deszczu, który nie ustaje padać. Vinyan to horror dla ludzi o mocnych nerwach. I nie chodzi tutaj o to, że jakieś Bobo* wyskakuje i straszy widza. Vinyan to horror znacznie mocniejszy niż amerykańskie klasyczne horrory.

Niemal zawsze, gdy cywilizowany biały człowiek rozpoczyna wędrówkę, bynajmniej nie turystyczną, w serce dzikiego nieznanego lądu odkrywa nie tylko to, co zwykle jest skryte przed oczami kamer i telewizji. Podążając w jednym celu, pchany miłością lub innym uczuciem zagłębią się w mroczną stronę świata. Odkrywa nieodkryte. Dla niego. Bo inni tam żyją i przyjmują taki stan rzeczy, taki świat, jako coś swojego, normalnego, bliskiego ciału niczym koszula.

Podróż zaczyna się w „cywilizacji”, gdzie matka rozpoznaje na filmie video swojego zaginionego pół roku temu syna. Od tego momentu nie ma innego wyboru jak pojechać i szukać. Bo zawsze jest nadzieja. A przecież widziała. I tak rozpoczyna się podróż w inny świat. Przerażająco biedny, zniszczony, rządzący się swoimi prawami. Poszukiwania białego chłopca w Birmie to trudne zadanie. Jednak nasi bohaterowie znajdują przewodnika. Oczywiście słono za wszystko płacąc kolejnym pośrednikom. Jednak czy liczylibyście pieniądze w takiej chwili?

(więcej…)

 
icon for podpress  YouTube: Play Now | Play in Popup | Download

Mroźny wiatr (Wind Chill, 2007)

By: Truposz Kategoria: 08/10, Film, Horror, Kino drogi

mrozny-wiatr-2007-horror-film-wind-chill.jpgMrożący krew w żyłach horror.
Dosłownie!

Uwielbiam tego typu horrory. Klasyczne, w starym stylu, bez udziwnień. Bez nadęcia. Heroizmu. Absolutnie dobrych zakończeń. Z klimatem (np. Mroźnym). Bez strzelania czy latania z siekierami, a jednak krwiste i przerażające w ramach przyjętej konwencji. Z dystansem do rzeczywistości o tyle, że wiemy, że to wszystko dzieje się na niby, ale mogłoby się – może, hipotetycznie – wydarzyć i gdzieś kiedyś komuś przydarzyć. Ale nie, raczej nie.

A jednak film wciąga widza na tyle, że nie pozwala mu się znudzić. Perypetie bohaterów uwiezionych w … (nie napiszę w czym) podczas powrotu ze szkoły do domy na wesołe święta bożego narodzenia i ich oczywista walka o przetrwanie to wynik – jak to zwykle bywa w horrorach – zbiegu okoliczności oraz próby skrócenia drogi skrótem. Zjazd z nudnej autostrady w ośnieżona boczna, acz piękną, dróżkę zapowiada początek kłopotów. A towarzystwo spotkane w ostatniej przed zjazdem stacji benzynowej nie napawa nadzieja, że ktoś przyjdzie z ratunkiem w tym przedświątecznym czasie.

(więcej…)

Evangelion 1.11 - (Nie) jesteś sam

czerwiec 18, 2011 By: Truposz Kategoria: 07/10, Akcja, Anime, DVD, Fantastyka, Kino azjatyckie, Kultowy, Miniserial, Wojenny

ewangelion-1-11-anime-nie-jestes-sam-dvd.jpgNie znałem serialu na podstawie którego kilku pierwszych odcinków powstała pierwsza część tetralogii, czyli Evangelion 1.11 - (Nie) jesteś sam (Evangelion 1.11 - You are (not) alone). Ale, że nie boję się anime i czasem odnajduje w nim to, czego nie ma w sieczce Made in Hollywood - to obejrzałem. A oglądając miałem nieprzerwane wrażenie, że coś mnie omija, coś o czym nie wiem dzieje się z boku. To tak jak oglądać wierną adaptację powieści, nie znając tej powieści. Wizja autorów filmu wtedy jest pełna skrótów. Ci co czytali - wiedza czym wypełnić luki. Reszta czuje się lekko skołowana.

Pomijając to wszystko to jest nieźle. Ciekawy pomysł (SF) na świat w przyszłości (po kataklizmie), ciekawy pomysł na “inwazję aniołów” oraz walkę ludzi w obronie Ziemi. Wplecenie tego wszystkiego z Pismem Świętym i nawiązania chrześcijańskie, to chyba największa egzotyka dla… twórców jak i odbiorców Anime z kraju kwitnącej wiśni i ogólnie ze wschodniej części świata. Przypuszczam, że mistycyzm dla nich jest mniej więcej taki jak dla nas, gdy oglądamy filmy z Buddą w tle.

(więcej…)

Przychodze z deszczem (2008)

czerwiec 11, 2011 By: Truposz Kategoria: 09/10, DVD, Dramat, Film, Kino azjatyckie, Sensacja

przychodze-z-deszczem-2011-radiohead-muzyka.jpgHongkong. Mafia. Detektyw z przeszłością. Zaginiony syn miliardera.

Czego spodziewalibyście się po takiej mieszance? Wybuchowego azjatyckiego kina akcji z domieszką sensacji. Czegoś lekkiego na pochmurne popołudnie. Filmu, który pozwoliłby na lekkostrawną rozrywkę i chwile potem już wyleciał z pamięci.

Błąd. I zaskoczenie. Całkowite. Przychodzę z deszczem to bez wątpienia jeden z tych filmów, które ciężko się ogląda. Ciężko dlatego, że z każdym obrazem widz czuje ostre kłucie. Czuje jak film kawałek po kawałku zapisuje się w mózgu. Aby pozostać tam na lata. Może dekady. Aby nigdy nie ulecieć z pamięci. Pełna smutku i brutalna jednocześnie historia noir.

Dramat wielu osób. Choć dla każdej dramatem jest co innego. Czy lekko zarysowany dramat miliardera, który opętany paranoją strachu przed śmiercią syna oglądał tylko za pośrednictwem telekonferencji. Jego syna szukającego swojego miejsca na świecie, czyniącego dobro i cierpiącego za swoje(?) winy.

(więcej…)

Grobowiec świetlików (Hotaru no haka, 1988)

maj 3, 2011 By: Truposz Kategoria: 08/10, Anime, DVD, Dramat, Film, Kino azjatyckie, Wojenny

grobowiec-swietlikow-anime.pngGrobowiec świetlików (Hotaru no haka) to anime - japońska animacja. Ale nie spodziewajcie się tutaj robo-mechów i futurystycznych walk. Bo przecież w większości z tym się Wam kojarzą wielkookie animacje.

Grobowiec świetlików to dramat anime. Wydawałoby się to zaskakujące, ale nie wtedy, gdy za produkcją stoi Studio Ghibili. I nie chodzi o to, że robią oni dramaty anime a raczej o fakt, że jest to studio produkujące nieszablonowe produkcje. Filmy Studia Ghibli zawsze zwracały na siebie uwagę nie tylko wielbicieli anime. Przypomnijmy takie tytuły jak Mój sąsiad Totoro, Księżniczka Mononoke, W krainie duchów (Sprited Away) czy wiele innych, które znajdziecie pod linkiem prowadzącym do wikipedii.

Grobowiec świetlików to jedna z pierwszych anime tego studia. Jest to smutna i dająca do myślenia opowieść o dwójce rodzeństwa w czasach wojennej zawieruchy. Zdani wyłącznie na siebie starają się przetrwać z pomocą innych ludzi jak i samodzielnie. Z jednej strony beztroskie podejście - są za młodzi by tak na prawdę rozumieć do końca wydarzenia.

(więcej…)