Droga do przebaczenia (Reservation Road, USA, 2007)

marzec 28, 2008 By: SK Kategoria: 08/10, Dramat, Film, Kino

Droga do przebaczenia (Reservation Road, USA, 2007)Droga do przebaczenia (Reservation Road) to historia dwóch mężczyzn, kochających ojców, których losy splata dramatyczny, śmiertelny wypadek. Pewnej ciepłej wrześniowej nocy przy Reservation Road zostaje śmiertelnie potrącony syn profesora Ethana Learnera. Sprawca ucieka z miejsca wypadku. I ślad po nim zanika.

Zniechęcony czy też zniesmaczony działaniami policji, które wedle Ethana nie prowadzą do ujęcia sprawcy popychają go do samodzielnego działania. Zwraca się o pomoc do kancelarii prawnej i zaczyna własne śledztwo. Pałając żądzą zemsty dowiaduje się, że nie jest on jedyną osobą przeżywającą dramat…

Reservation Road to dobry filmowy dramat, który można bez wahania polecić.

Juno (USA, 2007)

marzec 22, 2008 By: SK Kategoria: 08/10, Film, Kino, Obyczajowy

Juno (USA, 2007)Juno to amerykański film, który zaczyna się jak typowa amerykańska głupkowata komedia niskich lotów. A przynajmniej takie miałem pierwsze wrażenie. Już nastawiałem się, że nic z tego nie będzie. Że będę zawiedziony, rozczarowany… Natomiast już chwilę potem zdałem sobie sprawę, że film zaczyna traktować o poważnych problemach i rozterkach 16-latki postawionej w niecodziennej, acz coraz częstszej wśród rówieśniczek, sytuacji. Film wciągnął mnie całkowicie. A do tego wszystkiego zakończył się z morałem (właściwie niejednym). I to tak całkowicie nie w amerykańskim* stylu.

(więcej…)

Vexille - 2077 Nippon Sakoku

marzec 21, 2008 By: SK Kategoria: 09/10, Animacja 3D, Anime, Fantastyka, Film, Kino

Vexille - 2077 Nippon SakokuSzanowni Państwo, czytelnicy i czytelniczki, kinomani i kinomanki - oto na taki film czekałem od czasu Appleseed. Czekałem na film z ciekawą fabułą i niebanalną, z doskonałym klimatem, zachwycającą animacją. A do tego, żeby to było sci-fi osadzone gdzieś w odległej przyszłości. I oto doczekałem się. Vexille spełnia moje oczekiwania w 100%. I na tym mógłbym właściwie skończyć moją opinię, bo o samym filmie, fabule, możecie się zapoznać w obszernych materiałach od dystrybutora, które są zamieszczone poniżej…

(więcej…)

Mgła - The Mist (USA, 2007)

marzec 20, 2008 By: SK Kategoria: 05/10, Ekranizacja, Film, Horror, Kino

Mgła - The Mist (USA, 2007)Horror. Właściwie to lubię horrory, ale jak sie okazało podczas tego seansu - nie wszystkie. Mgła (The Mist) nie załapie się niestety do tych ulubionych. Choć też - nie powiem - nie spadnie z hukiem na samo dno. Ale po kolei - od najbardziej irytujących rzeczy. Po pierwsze - gra aktorska. Tym aktorom chyba nie płacono. Albo nie wyjaśniono jak mają grać. Ciągle coś nie iskrzy, jest sztucznie, a im bardziej sztucznie jest, tym jest śmieszniej (lub głupiej - to zależy od scenki) zamiast żeby było straszniej. Po drugie - klimat. Początek filmu zapowiada niezwykle klimatyczny film. Niestety po paru minutach czar pryska. Reżyser to chyba nie za bardzo miał pomysł jak utrzymać napięcie podczas całego filmu. No i niestety nie wziął też sobie do serca maksymi mistrzahorroru kinowego - Alfreda Hitchcocka (”dobry film musi się zaczynać od trzęsienia ziemi a potem napięcie powinno systematycznie narastać“). Po trzecie - nooo nieee, ale efekty specjalne to sie robi obecnie troche lepsze.

(więcej…)

Gwiezdny pył (Stardust)

marzec 19, 2008 By: SK Kategoria: 06/10, Efekty specjalne, Ekranizacja, Fantastyka, Film, Kino, Przygodowy

Gwiezdny pył (Stardust)Gwiezdny pył (Stardust) to familijne kino fantastyczno-przygodowe nakręcone na podstawie powieści Neila Gaimana. Mimo, że nie jestem fanem czarodziejsko-magicznych filmów fantastycznych obejrzałem Stardust z przyjemnością. No prawie, bo momentami film mi się trochę dłużył. Niestety odnoszę wrażenie, że upchnięcie całej powieści w 2 godzinach kinowego obrazu sprawiło, że dość sporo umknęło. Choć pewnie najważniejsze rzeczy zostały pokazane…

W każdym bądź razie, Gwiezdny Pył to doskonały kawałek rzemiosła filmowego. Od strony technicznej - fim został wizualnie wykonany perfekcyjnie. Widoczki, krajobrazy, projekty, efekty specjalne - jak to w erze silikonowej grafiki - dobrze, bardzo dobrze. Gra aktorska, trochę sztuczna, ale narzucona przez ogólne ramy gatunku. W bajce są dobrzy i źli. Nie ma miejsca na rozerwane wewnętrznie postacie tragiczne. Więc przede wszystkim prostota, a czasem obrócenie niesmacznej sytuacji w żart a’la Shrek czy inne kino animowano-rozrywkowe z gagami. Martwi mnie, że nie kojarzę muzyki z filmu. Chyba była przeciętna lub gorzej, albo jej nie było wcale…

Ogólnie rzecz ujmując, Gwiezdny Pył, to kino poprawnie rozrywkowe, bez rewelacji, ale spokojnie “daje radę” zapchać wieczór niezbyt wymagającego widza.

Jumper (USA, 2007)

marzec 16, 2008 By: SK Kategoria: 06/10, Akcja, Fantastyka, Film, Kino

Jumper (USA, 2007)Jumper… Hmmm… Wydaje mi się, że więcej oczekiwałem po tym filmie. Taki rewelacyjny pomysł mógł skutkować czymś więcej niż teledyskowymi pościgami (które nawet niespecjalnie fajne były) i dość płaską fabułą. Człowiek z takimi mocami powinien mieć głębsze życie wewnętrzne, które sprowadza się do czegoś więcej niż “Skąd wezmę kasę? Aaaa, ukradnę z banku!!! Jest COOL!!!”

A może mam zbyt wysokie oczekiwania?

W filmie nie podobały mi się głównie dwie rzeczy, a może trzy…

Po pierwsze - niewykorzystany potencjał pomysłu związanego z teleportacją. Scenariusz dość płaski, żadnej głębi, strasznie komiksowo i czarno-biało. Do tego raczej nijaka gra aktorska, powodująca, że pojedynki które się odbywały na ekranie były mdłe i nijakie. Wszystko było jakieś takie wyprane z kolorów.

Po drugie - poruszono motyw kradzieży, który jest jakby nie patrzeć rzeczą naganną. I nic z tym nie zrobiono. Ot od teraz mozżna przyjąć, że ktoś kto kradnie jest dobrym człowiekiem, bo czemu niby miałby złym być? Bo okradł bank? Banki są ubezpieczone więc “What the fuck, who cares” - wezme tyle, ile uniosę.

Po trzecie i ostatnie - jak na kino rozrywkowo-widowiskowe - to troche za mało i rozrywki i widowiska w tym filmie.

Persepolis

By: SK Kategoria: Film, Kino, Nieocenione

PersepolisPersepolis - to jeden z nielicznych filmów, którego nie dałem rady obejrzeć do końca. Pomimo zewsząd napływających informacji, że ten film jest wspaniały, że niesie wspaniałe przesłanie, że jest wartościowy, że jest piękną opowieścią… nie dałem rady. Jest jedna rzecz, która mnie odrzuciła od Persepolis - sposób animacji. Dla mnie ten sposób animacji jest niestrawny, odrzuca mnie, nie pozwala skupić się na treści i nie pozwala oglądać filmu. W związku z czym nie wiem jaki jest film Persepolis…

.

.

.

.

Nie, nic wiecej nie będzie…

Piła 4 (Saw 4)

marzec 13, 2008 By: SK Kategoria: 03/10, Film, Gore, Horror, Kino, Sensacja

Piła 4 (Saw 4)Piła 4 to kolejny “odcinek” serii filmów o prostych tytułach (Piła, Piła 2, Piła 3) i zarazem w mojej opinii najgorszy “odcinek”. To co jeszcze w “jedynce” było zaskakujące i szokujące, to co w “dwójce”, choć powtórzone dalej szokowało, w “trójce” wszystko było już powtórzeniem. W “czwórce” zaś mamy do czynienia z po raz kolejny odgrzewanymi flakami, które starają się pretendować do “czegoś nowego” poprzez coraz większym epatowaniem brutalnością i przemocą. Owszem, ten film od zarania miał w sobie dużo zła i przemocy, bezpodstawnego sadyzmu. Tymczasem w czwórce postawiono na wyjaśnienie początków, wyjaśnienie jak to się wszystko zaczęło. Tyle, że rozwianie tajemnicy zwykle nie służy dobrze opowieści. Tym razem też tak się stało - całą ta tajemnica, która była znika. Do tego historia okazuje się głupkowata, niespójna,mało straszna, stworzona na siłę. A z braku pomysłu jak z “czwórki” zrobić emocjonujące kino, okraszano film krwistymi efektami w nadmiarze. Sprawia to, ze film oglądamy z niesmakiem, ale nie dlatego, że ktoś komuś oko “wydziubie” i krew tryśnie. Tylko dlatego, że część czwarta nijak nie umywa się do pierwowzoru jak i części poprzednich. Nuda…

Michael Clayton

marzec 11, 2008 By: SK Kategoria: 07/10, Film, George Clooney, Thriller

Michael Clayton, USA, 2007Michael Clayton - to tytuł thrillera prawniczego z George Clooneyem w roli głównej. Dość udanego, choć tylko momentami trzymającego w napięciu. Owszem, jest zbudowany klimat, całą otoczka, może nie perfekcyjnie ale dość dobrze. Ale brakuje właśnie tego elektryzującego napięcia, jakie powinno towarzyszyć w takich filmach. Podejrzewam że to trochę sam Clooney zabił to napięcie. Jego gra aktorska, choć dobra, i nie budząca większych zastrzeżeń, jest zbyt spokojna. Ja wiem, że gra on zimnego i wyrachowanego prawnika “do zadań specjalnych” ale brak okazywania uczuć na ekranie, tak, żeby u widza budować nastrój i przekazywać emocje, niestety jest odczuwalny. Gdyby George włożył w tą rolę trochę więcej serca, to byłby bardziej naturalny.

Ale może czepiam się zbyt mocno, bo nie przepadam za Clooneyem po prostu.

Ci co go lubią mogą dodać sobie +2 do ostatecznej oceny…

I am Omega (USA, 2007)

marzec 8, 2008 By: SK Kategoria: Akcja, DVD, Film, Horror, Nieocenione, Parodia

I am Omega (USA, 2007)Trudno nie zauważyć, ze film I am Omega to parodia innego filmowego “hitu”, który niedawno gościł na naszych ekranach, a mianowicie “I am Legend” (Jestem Legendą). Niestety o I am Omega nie mozna dobrego słowa powiedzieć. Jest to pełne kiczu kino, które nawet jako parodia wypada kiepsko. A przynajmniej pierwsza połowa. Drugiej nie dałem rady w siebie wmusić i niech tak pozostanie. Film pozostawiam bez oceny. Kto będzie chciał to się sam przekona…

To nie jest kraj dla starych ludzi (2008)

marzec 7, 2008 By: SK Kategoria: 06/10, Dramat, Film

To nie jest kraj dla starych ludziTo nie jest kraj dla starych ludzi (No Country for Old Men) to ciekawy film, ale… zdecydowanie zbyt nudny. Ciekawy, ponieważ występują w nim wyraźnie zarysowane postacie (przeważnie złe charaktery). Nie są one papierowe, szablonowe, nieprzemyślane. Mają swoje “dusze”, wyraźny charakter, swoją historię, swoje plany na życie (jak i na śmierć). I wydawałoby się, ze dodając do tego intrygującą fabułę powstanie mega-hit, film nieszablonowy (to na pewno się udało). Niestety, moim zdaniem, film jest przegadany. Choć dialogi i monologi są z sensem, to jednak film się niemiłosiernie dłuży. Dłuży i przynudza. Brak w filmie punktów zwrotnych, zaskoczenia. Widz to wszystko już widział, może w trochę innej formie, ale to już było. I teraz pojawia się ponownie, w zmienionej formie.

Cóż, może i ja przynudzam teraz. Więcej nie będę. Ocena 6/10 to najwiecej co mogę dać na podsumowanie.